b_390_260_16777215_00_images_stories_2016_26.06.2016.echotrombity_echo_trombity6-3.jpg  Tak wielkiego wyróżnienia nikt się nie spodziewał. Chociaż każdy z muzyków, jak również wszyscy sympatycy i fani nowotarskiej dętej trzymali mocno kciuki i życzyli, by występ podczas 39 Finału Echo Trombity był jak najlepszy, to wynik z jakim orkiestra wróciła z Nowego Sącza był zaskoczeniem.

 

Podczas trwającego 3 dni (24-26 czerwca br.) Małopolskiego Festiwalu Orkiestr Dętych Echo Trombity w Nowym Sączu, MIEJSKA ORKIESTRA DĘTA W NOWYM TARGU ZDOBYŁA I MIEJSCE W KATEGORII ORKIESTR DZIAŁAJĄCYCH PRZY DOMACH KULTURY I STOWARZYSZENIACH SPOŁECZNO-KULTURALNYCH.

Komisja konkursowa w składzie: Płk Franciszek Suwała (Gdańsk), Kpt. Tadeusz Dobrowolski (Przemyśl), Kpt. Stefan Żuk (Nowy Sącz), Dr Waldemar Groń (Łącko), Stanisław Migacz (MCK SOKÓŁ - Nowy Sącz), wysłuchała i bacznie przyglądała się 33 orkiestrom, wyłonionym podczas eliminacji powiatowych.

 

Orkiestry, które zakwalifikowały się do etapu wojewódzkiego, zobowiązane były do udziału w przemarszu, podczas którego oceniana była prezencja i gra w marszu według następującego schematu:

- podczas przemarszu wykonanie jednego „młynka” za komisją (w tył, na lewo) oraz wykonanie drugiego „młynka” w drodze powrotnej i zatrzymanie marszu na komendę

- po zatrzymaniu, doraźne przerwanie gry i na komendę ustną wykonanie zwrotu w kierunku komisji

- po oddaniu honoru, wykonanie zwrotu w kierunku dalszego marszu i rozpoczęcie gry na nabicie bębna/werbla

Gra w marszu jest oceniana także pod kątem jednolitości umundurowania, zgodności pracy nóg z frazą muzyczną – ogólna prezentacja oraz pod kątem tempa i dynamiki – jednolitości ruchu (podnoszenie i odkładanie instrumentu).

 

Należy dodać, że wszystkie komendy dla orkiestry w przemarszu są wykonywane przez tamburmajora odpowiednimi znakami buławą. Jak powiedział kpt. Stefan Żuk, wieloletni muzyk orkiestry wojskowej, wybitny tamburmajor i kapelmistrz Orkiestry Reprezentacyjnej Wojsk Ochrony Pogranicza i następnie Orkiestry Reprezentacyjnej Straży Granicznej: Sztuka posługiwania się buławą decyduje o poziomie artystycznym zespołu. Znajomość ilości znaków i wchodzących w ich zakres schematów dyrygowania, musi być precyzyjna i czytelna dla wszystkich członków orkiestry. Dyrygowanie buławą wymaga od tamburmajora pełnej sprawności manualnej, fizycznej i sporej wiedzy w tym zakresie. Zajęcia z musztry orkiestrowej traktować należy, jak granie gam podczas próby, są one bowiem częścią składową szkolenia i tę zasadę należy wpajać członkom zespołu”.

 

To wszystko nie jest takie proste, jak początkowo mogłoby się wydawać. Postawy muzyków podczas marszu są ściśle określone i wyliczone. Więc o wpadkach nie może być mowy, a szczególnie podczas tak prestiżowego konkursu. Dlatego Kapelmistrz nowotarskiej dętej, poza prowadzeniem prób z elementami musztry dba również o to, by jego podopieczni, na miarę możliwości, mogli uczestniczyć w organizowanych dwa razy w roku przez MCK „Sokół” w Nowym Sączu - Małopolskich Warsztatach dla Kapelmistrzów i Tamburmajorów Orkiestr Dętych. Uczestnictwo w tych trzydniowych spotkaniach sprawia, że od razu wszystko co się dzieje podczas musztry, staje się przejrzyste i dla każdego „zjadliwe”. Sam również stara się brać w nich udział, mimo ukończonego dwuletniego Studium dla Kapelmistrzów i Tamburmajorów, żeby odświeżyć wiadomości.

 

Na ocenę końcową w konkursie, składa się punktacja za przemarsz oraz za prezentację orkiestry na estradzie – a tu z kolei, czas prezencji orkiestry nie może przekraczać 15 minut i należy wykonać 3 utwory, w tym jeden obowiązkowo polskiego kompozytora. Orkiestra biorąca udział w konkursie, nie może powtórzyć więcej niż jeden utwór z ubiegłorocznego przeglądu. Pod uwagę są brane następujące kryteria: dobór i układ programu, brzmienie orkiestry i intonacja, interpretacja utworu (frazowanie, dynamika i tempo), rytm i artykulacja oraz ogólne wrażenie artystyczne.

 

„To niesamowita radość. Trzy lata temu z Nowego Sącza przywieźliśmy wyróżnienie, działając zaledwie siedem miesięcy jako orkiestra, dwa lata temu było II miejsce, w ubiegłym roku Szanowna Komisja przyznała nam III miejsce, a w tym roku najwyższe – pierwsze. To dla nas szczególnie ważne, bo to znak, że zdołaliśmy pokazać, że nasza ciężka praca nie idzie na marne i zasługuje na uwagę. I mimo że często jest nam pod górkę, budujemy wielkie dzieło” - powiedział uszczęśliwiony Kapelmistrz Marcin Musiak.

 

Udział miejskiej orkiestry w konkursie wojewódzkim był częścią projektu „Muzyczna wizytówka Nowego Targu – etap III”, współfinansowanego przez Burmistrza Miasta Nowy Targ.

 

Tekst: .PeTe, zdj: MCK Sokół

 

 

Sukces Miejskiej Orkiestry Dętej z Nowego Targu

 

„Nowotarska dęta” górą w Nowym Sączu

 

Grand Prix dla Orkiestry ze Świątnik Górnych